RSS
środa, 25 stycznia 2017

images1

Dr David Servan-Schreiber, francuski neuropsychiatra prowadzący między innymi terapię osób zmagających się z chorobami onkologicznymi twierdził, że ponad 80% nowotworów jest efektem złej diety i niezdrowego stylu życia. Sam walczył z glejakiem mózgu. Lekarze rozkładali ręce i nie wróżyli mu długiego życia z chorobą, on jednak przeżył prawie dwadzieścia lat. Uważał, że człowiek nie jest bezradny wobec nowotworu, co sam udowodnił. Jego recepta była prosta: zmiana sposobu myślenia oraz nawyków żywieniowych, zwracanie uwagi na skład i pochodzenie spożywanych produktów, a także aktywność fizyczna.
W poprzednim wpisie (http://kobietarenesansu.blox.pl/2017/01/Czarna-lista-skladnikow.html) wymieniłam składniki, których powinno się unikać, wskazałam też, w których produktach są one często obecne. Tym razem spróbuję wyjaśnić (w skrócie, ponieważ w sieci jest dużo obszernych publikacji na ten temat), jakie działanie na nasze organizmy mają owe składniki.

Niekorzystne działanie poszczególnych składników na organizm:

  1. Aspartam (E951) – przez wielu naukowców uznany za rakotwórczy, jego nadmiar może powodować między innymi: zawroty głowy, bóle głowy (również migrenowe), postępujące problemy ze wzrokiem, nudności, wymioty. Według badań przeprowadzonych na szczurach, aspartam może przyczyniać się do nowotworów mózgu. Dr Diana Dow-Edwards stwierdziła, że ten słodzik negatywnie oddziałuje na płód, przyczyniając się do chorób wrodzonych. Kobietom w ciąży nie zaleca się spożywania produktów zawierających aspartam.
  2. Syrop glukozowo-fruktozowy – powoduje stłuszczenie wątroby, podwyższenie poziomu tzw. złego cholesterolu, otyłość, cukrzycę typu II oraz choroby układu krążenia.
  3. Karagen (E407) – podejrzewany o rakotwórczość (wykazały to badania nad zwierzętami); prof. Joanne Tobacman po badaniach nad karagenem stwierdziła, że powoduje on zapalenia i owrzodzenia jelit, a nawet może być przyczyną raka żołądka.
  4. Olej palmowy – częściowo czy całkowicie utwardzony olej palmowy jest podejrzewany o działanie kancerogenne; powoduje wzrost poziomu złego cholesterolu i trójglicerydów, prowadzi też do rozwoju chorób sercowo-naczyniowych i cukrzycy. Warto dodać, że już sama produkcja oleju palmowego powinna nas zniechęcić do jego spożywania. Palmy olejowe rosną w pobliżu tropikalnych lasów deszczowych, które są karczowane pod plantacje. Nie dość, że tracimy przez to źródła czystego powietrza, to jeszcze niszczone są siedliska zwierząt (w tym zagrożonych wyginięciem).
  5. Wzmacniacze smaku (glutaminian sodu E621 i inne): spożycie w bardzo dużych ilościach może powodować migrenowe bóle głowy czy nadmierną potliwość, wiąże się go także z nudnościami, pogorszeniem wzroku, osłabieniem, otyłością i przyspieszonym biciem serca.
  6. Konserwanty (azotany, azotyny, benzoesan sodu i inne): niektóre są podejrzewane o działanie rakotwórcze, mogą powodować reakcje alergiczne, zawroty i bóle głowy, nudności, zapalenie nerek, a nawet astmę.
  7. Sztuczne aromaty i barwniki: część z nich może powodować nadpobudliwość, reakcje alergiczne, migreny, bóle żołądka i zapalenia skóry.

Wyżej wymienione substancje nie zabiją nas od razu, mogą jednak spowodować powolną i bolesną śmierć, będącą następstwem różnych chorób. Niedawno przeczytałam, że spożywanie szkodliwych składników żywności jest jak regularne picie kropli lakieru do paznokci – nie zadziała natychmiast, jednak będzie się odkładać w organizmie, aby po latach dać niekorzystny dla nas efekt.

Więcej informacji (w tym ciekawe publikacje) na temat aspartamu można znaleźć na stronie http://www.nexus.media.pl/kontestator/gorzka-prawda-o-sztucznych-slodzikach.html?iPageContent=1

 

21:16, kobietarenesansu
Link Komentarze (2) »
wtorek, 17 stycznia 2017

Powszechnie wiadomo, że najzdrowsza jest żywność nieprzetworzona, jednak
w obecnych czasach bardzo często zmuszeni jesteśmy sięgać po jedzenie przetworzone. Nie powinno być nam obojętne, z jakich składników wytworzono żywność, którą kupujemy. Regularne/nadmierne spożywanie niektórych produktów może negatywnie odbić się na naszym samopoczuciu i stanie naszego zdrowia.

Składniki, których warto unikać:

  1. Aspartam (E951) – słodzik, który znajdziemy między innymi w bezcukrowych gumach do żucia, napojach, produktach typu light, a także w niektórych lekach
    i suplementach diety.
  2. Syrop glukozowo-fruktozowy – tańszy zamiennik cukru, obecny głównie
    w słodyczach, jogurtach, deserach, napojach, lodach, płatkach śniadaniowych, paluszkach, dżemach, ketchupach itp.
  3. Karagen (E407) – zagęstnik i stabilizator, stosowany w: jogurtach, deserach, śmietanach, mlekach smakowych, lodach.
  4. Olej palmowy – znajdziemy go w wielu słodyczach (m.in. batonach, wafelkach, ciastkach, czekoladach), chipsach, paluszkach, kremach czekoladowych, płatkach śniadaniowych, margarynach, w warzywach na patelnię,
    a nawet w mleku modyfikowanym dla niemowląt i dzieci!

Uwaga! Jeśli w składzie produktu napisano „tłuszcz roślinny”, prawie zawsze jest to tłuszcz palmowy. Warto także dodać, że jakikolwiek utwardzony (częściowo czy całkowicie) tłuszcz roślinny jest niezdrowy.

  1. Wzmacniacze smaku (glutaminian sodu E621 i inne): obecne w wędlinach, kiełbasach, chipsach, krakersach, zupkach z torebki, gotowych sosach, kostkach rosołowych, przyprawach.
  2. Konserwanty (azotany, azotyny, benzoesan sodu i inne): dodawane do wędlin, kiełbas, pasztetów, ketchupów, sałatek.
  3. Sztuczne aromaty i barwniki.

Napis „aromat/aromaty”, „barwnik/barwniki” oznacza, że jest to aromat/barwnik syntetyczny.

 

Wybieranie produktów bez tych składników może na początku wydawać się trudne i czasochłonne. Z czasem jednak zapamiętamy, które artykuły żywnościowe są „dobre” i z przyzwyczajenia będziemy po nie sięgać.

Oczywiście oprócz powyższych można wyeliminować inne składniki (np. cukier, sól czy gluten), ale każdy decyduje sam ;)

18:45, kobietarenesansu
Link Komentarze (4) »
sobota, 14 stycznia 2017

FB_IMG_14844178364408572

Ostatnio w sieci pojawiło się dużo informacji na temat szkodliwości znanego i tak przez niektórych lubianego kremu do smarowania pieczywa. Nie chodzi o sam produkt, tylko jeden z jego głównych składników - olej palmowy. Jest on podejrzewany (o ile już tego nie udowodniono) o działanie rakotwórcze.

Od kilku dni jest nagonka na koncern Ferrero, który produkuje Nutellę, a tak naprawdę nie tylko w w owym kremie jest ten szkodliwy tłuszcz. Zaryzykuję stwierdzenie, że w większości słodyczy (i nie tylko) i to dość wysoko w składzie, znajdziemy olej palmowy.

Czytajmy etykiety i wybierajmy produkty, które nie zawierają oleju palmowego. Wbrew pozorom nie jest to takie trudne.

19:08, kobietarenesansu
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 stycznia 2017

Długo podchodziłam do tematu blogowania. Wreszcie się zdecydowałam. 

Jestem kobietą taką jak większość, jestem mamą, zajmuję się domem, pracuję i mam trochę zainteresowań. Od kilku lat interesuję się odżywianiem. Uważam, że warto być świadomym konsumentem i wybierać żwyność (i nie tylko) z tak zwanym "dobrym składem". Czytam etykiety i na tej podstawie decyduję o ewentualnym zakupie danego produktu. To, co spożywamy, ma duży wpływ na nasze samopoczucie i zdrowie. Staram się jednak zachować zdrowy rozsądek i nie przesadzać. Mam listę składników, których unikam, ale bez większego problemu znajduję produkty, które mi odpowiadają.

Chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami.

16:58, kobietarenesansu
Link Dodaj komentarz »
Archiwum